Białoruś: Przebieg Poczobuta kontynuowany w czwartek

Białoruś: Przebieg Poczobuta kontynuowany w czwartek
27 lipca, 2020
Category: inne

Proces Andrzeja Poczobuta, korespondenta „Gazety Wyborczej” oskarżonego na temat zniesławienie prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki, będzie w czwartek wznowiony przy Grodnie. Jego żona Aksana powiedziała PAP, że spodziewa się dość surowego osadu, choć nie w czwartek.

Poczobuta, który wydaje sie również działaczem nieuznawanego przez władze przy Mińsku Związku Polaków na Białorusi (ZPB) oskarżono z dwóch artykułów: o znieważenie oraz zniesławienie prezydenta Łukaszenki. Za znieważenie głowy państwa grożą 2 lata więzienia, za zniesławienie – 4. Proces rozpoczęty 14 czerwca toczył się dotąd tuz przy drzwiach zamkniętych.

„Oczekuję dość surowego osadu, ale myślę, że nazajutrz go nie będzie” a mianowicie powiedziała Aksana Poczobut. Według niej predzej nie zapadnie wyrok w zawieszeniu, bo wówczas „nie byłoby żadnego sensu po rozpoczynaniu kwestie karnej” przeciwko jej mężowi. Wyraziła opinię, że w procesie „nie posiada żadnej logiki”.

Żona korespondenta „GW” powiedziała również, że w poniedziałek przyszli do ich domu komornicy, zeby spisać pierwotnego mienie. Aksana Poczobut wyjaśniła im aczkolwiek, że już wcześniej uczynili to podwladni KGB. Komornicy zapowiedzieli, że będą czekać na sad.

Aksana Poczobut dodała, że od adwokata wie, iż jej mąż w areszcie miał odwiedziny lekarza jak i równiez przyjmuje lekarstwa, co ją bardzo niepokoi, ponieważ nie ma pojecia, z którego powodu się to przebieg zdarzen.

Ponadto działacz ZPB Igor Bancer powiedział PAP, że kiedy chciał w środę wieczorem przywieźć Aksanę Poczobut do srodku Grodna, swoim samochód zatrzymała milicja drogowa. Oboje chcieli jechać dzieki centralny plac miasta. Wieczorem odbyła się tam zarówno zwołana przez internet opozycyjna fabula protestacyjna jak i równiez oficjalny koncert.

„Milicjanci mówili, że muszą nas skontrolować i dowiedzieć się, czy samochód nie jawi sie byc skradziony jak i równiez czy nie jestem poszukiwany w związku z przestępstwami kryminalnymi. Przetrzymali mnie poprzez ponad godzinę, potem przyszła pani Aksana i przetrzymywali nas, nie oddając dokumentów i zero nie mówiąc. Kiedy fabula się skończyła, milicjanci powiedzieli, że mogę jechać jak i równiez wszystko wydaje sie byc w porządku” – powiedział Bancer.

Rzecz przeciwko Poczobutowi dotyczy jego ośmiu artykułów w „Gazecie Wyborczej”, konkretnego na opozycyjnym portalu dyskusyjnym Biełorusskij Partizan i konkretnego na osobistym blogu. W pierwszą rozprawę 14 czerwca nie wpuszczono m. in. konsula RP i Aksany Poczobut. Nie zaakceptowac wezwano też świadków defensywy, wśród których był opozycyjny kandydat w wyborach prezydenckich z 2006 r. Alaksandr Milinkiewicz. Sąd odrzucił także wszystkie obserwacje obrony.

Przy obronie dziennikarza wypowiadali się przedstawiciele Unii Europejskiej, Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), polskie władze jak i politycy opozycji. Organizacja obrony norm człowieka Amnesty International uznała Poczobuta za więźnia sumienia.

Z Grodna Anna Wróbel (PAP)

awl/ ro/