Deficyt budżetowy PiS. Skarbiec TFI pyta o przyszłość

Analitycy Skarbca zadają pytanie o kapitał Polski, które niedługo być może sprawić rządowi kłopot

Według strategów Skarbca TFI w raporcie "Perspektywy rynkowe 2019" finanse publiczne, choć dziś są w dobrej kondycji, mogą w tym r. niepokoić. - W kwestii wzrostu PKB o 5 proc. można by wypatrywać wygospodarowania nadwyżki budżetowej. Jak na przykład będą bowiem wyglądały finanse publiczne, gdy wzrost ekonomiczny spowolni do 3 proc.? - pytają retorycznie.

Są ekonomiści, tacy jakim sposobem na przykład, główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka, którzy powtarzają, że w okresie bardzo dobrej koniunktury rząd powinien dążyć do odwiedzenia nadwyżki budżetowej, tak by oszczędzać na trudniejsze okresy. Tego samego spojrzenia są stratedzy Skarbca TFI, którzy w swoim najnowszym raporcie "Perspektywy rynkowego 2019" piszą, że przy wzroście PKB rzędu 5 proc., MF powinno na wystarczy tego roku pochwalić się plusem przy bilansie budżetowym.

Deficyt budżetowy PiS. Skarbiec TFI pyta o przyszłość

- W odróżnieniu od mnóstwo innych krajów perspektywicznych, przy polskiej gospodarce nie można dojrzeć znaczącego negatywnego wpływu pogorszenia nastrojów w biznesie. W języku angielskim takie ekonomii jak polska określa się mianem "goldlilocks", co przy polskim najlepszym tłumaczeniu może oznaczać "krainę mlekiem jak i również miodem płynącą", jakkolwiek groteskowo by to nie brzmiało. Wysoka dynamika PKB, połączona z niską inflacją i znakomitą sytuacją finansów ogólnych sprawiły, iż rynek naszego długu skarbowego należał do odwiedzenia najmocniejszych w ubiegłym r. - tłumaczą analitycy funduszu.

Foto: Bloomberg, Skarbiec TFI

Według nich tak jak to miało miejsce od wielu lat, pozytywnym czynnikiem, który napędzał naszą gospodarkę, był dopływ środków unijnych. Wsparły one słabe do tej pory inwestycje.

- Paradoksalnie, pewien niepokój mogą wywoływać finanse publiczne. Mimo faktu, że ich stan jest znakomity, relacja długu do odwiedzenia PKB po raz 1-wszy nominalnie spadła, a brak może uplasować się za 2018 rok w okolicach 1 proc. PKB. Przy sytuacji wzrostu PKB o 5 proc. można aby jednak oczekiwać wygospodarowania nadwyżki budżetowej. Jak będą ponieważ wyglądały finanse publiczne, gdy wzrost gospodarczy spowolni do 3 proc.? - pytają stratedzy Skarbca TFI.

Wcześniej minister zasobów Teresa Czerwińska powiedziała, hdy deficyt budżetowy w 2018 r. to ok. 10-11 mld zł.

- Aby jednak pozostać fair wobec polityki gospodarczej rządu, należy zauważyć, że poprawę kondycji budżetu zawdzięczamy po pewnym stopniu uszczelnieniu systemu podatkowego, a porządna koniunktura oparta jest też o stymulację fiskalną, między innymi poprzez słynne "500 plus" - dodają.

Polska gospodarka w 2019 r. Co dalej?

Zdaniem zarządzających, w tym roku rząd nadal będzie miał pole do stymulacji fiskalnej, jakie możliwości powiązane może być z kwietniowymi wyborami do Europarlamentu, natomiast jesienią do Sejmu jak i również Senatu. Pewien przedsmak daje obniżenie akcyzy na prąd, mające zamortyzować skutki zatwierdzenia nowych taryf. Ponadto, przypływ funduszy unijnych w tymże roku osiągnie prawdopodobnie apogeum w obecnej perspektywie opłacania.

"W naszym scenariuszu bazowym, w którym gospodarka europejska nadal rośnie, natomiast wojny handlowe nie ulegają eskalacji, można liczyć na wzrost gospodarczy zbliżony do 5 proc. także po 2019 roku. W krótkim okresie czynnikiem hamującym gospodarkę będzie rynek pracy, który szybciej opiera się na imporcie siły roboczej" – powiedział dyrektor inwestycyjny ds. produktów dłużnych jak i również alternatywnych, zarządzający funduszami dłużnymi w Skarbiec TFI Grzegorz Zatryb dodając:

Działania podjęte przez rząd Niemiec w celu ściągnięcia imigrantów zarobkowych mogą mocno uderzyć w krajowy rynek pracy - zwłaszcza, że polski rząd nie tylko, hdy nie podejmuje podobnych prac, ale nadal trzyma się antyimigranckiej polityki, czyniącej Polskę miejscem coraz mniej przyjaznym dla obcokrajowców.

Autorzy raportu zwracają uwagę też na tek krok, że choć Polska nie jawi się być typowym rynkiem wschodzącym, jednak także i w tym miejscu eskalacja wojny handlowej stanowi istotne ryzyko, przede wszystkim poprzez powiązania z eksportowymi gospodarkami strefy euro. W odróżnieniu mnóstwo innych krajów rozwijających się, w polskiej gospodarce nie widać oznaczającego negatywnego wpływu pogorszenia nastrojów w biznesie. Wyjątkiem jest kuriozalnie niski wskaźnik PMI, który od dwóch miesięcy pokazuje, iż Polska weszła w recesję w przypadku, kiedy dynamika PKB w minionych dwóch kwartałach 2018 przekroczyła 5 proc.

Problemy Skarbca

Mówiąc o Skarbcu, odrzucić możemy nie wspomnieć na temat problemach TFI w zależności z publikacjami "Pulsu Biznesu". Według ustaleń gazety tropy mówiące na temat, kto kontroluje Skarbiec TFI, który zarządza 4 mld zł ponad setka tys. Polaków, prowadzą do producenta piwa "Perła" kojarzonego z biznesmenem Józefa Huberta Gierowskiego.

Co więcej, Komisja Nadzoru Finansowego analizuje zmiany w akcjonariacie Skarbca TFI. Po publikacji "Pulsu Biznesu" na temat właścicielskiej jak i również kadrowej rewolucji przedsiębiorstwa domy maklerskie otrzymały oficjalne dokumenty z pytaniem, czy wiodą rachunki dla spółek: Perła - Browary Lubelskie jak i również Lubelski Chmiel Investment. KNF odmawia dalszych wyjaśnień, mówiąc się ustawową tajemnicą dla zarobku.

Kurs akcji Skarbca w ciągu ostatnich dziesięciu dni spadł o 17 proc.