Gdzie powinieneś umieścić swoje pieniądze, jeśli uważasz, że rynek się załamie?

17 lutego 2021
Category: Abyś Mógł

Gdzie mam teraz odłożyć pieniądze, jeśli uważam, że giełda się załamie? – Jerry, Wirginia

Jeśli naprawdę wierzysz, że rynek zmierza do nieuchronnego krachu, jest wiele miejsc, w których możesz zainwestować swoje pieniądze. Możesz przenieść to wszystko na gotówkę, kupić złoto lub nieruchomości, a nawet zastosować agresywne podejście i spróbować wykorzystać rzezie akcji, ładując inwestycje, które mają wzrosnąć, gdy rynek spada, takie jak niedźwiedź fundusze rynkowe lub opcje sprzedaży.

Ale czy myślę, że właściwie powinieneś zrobić którąś z tych rzeczy? Nie. Powodem jest to, że istnieje duża różnica między wiarą a wiedzą.

Rozumiem, dlaczego ktoś miałby wywnioskować z ostatnich niepowodzeń rynku i szalonej zmienności kręgosłupa szyjnego, że całe to zamieszanie jest wstępem do poważnego załamania. I o ile ja lub ktokolwiek inny wie, może tak być.

A może nie. Pomyśl o tym. Zwolennicy zagłady wskazywali na wiele powodów, dla których w ostatnich latach wierzyli, że rynek zmierza do spowolnienia: obniżenie ratingu amerykańskiego długu skarbowego przez Standard & Poor’s w 2011 r .; obawa przed spowolnieniem wzrostu w Chinach, która spowodowała spadek cen akcji o 12% latem 2015 r .; Brexit i wybór Donalda Trumpa, oba miały być katalizatorami rynkowej klęski. Ale żadne z tych ostrzeżeń nie sprawdziło się.

Oczywiście pewne przewidywania dotyczące upadku rynku okażą się słuszne. W pewnym momencie rynek ponownie ulegnie znacznemu załamaniu. W końcu od 1929 roku przeszliśmy przez 20 niedźwiedzi, na których ceny akcji spadły o 20% lub więcej, a nawet przed obecnymi turbulencjami wytrzymaliśmy 26 korekt o co najmniej 10%, ale mniej niż 20%. Ale nie można z góry wiedzieć, czy podwyższona zmienność, czy nawet spadek, który wydaje się nabierać rozpędu, okaże się kolejnym wielkim.

Jeśli w to wątpisz, wróć do ostatniego poważnego załamania, blisko 60% spadku indeksu Standard & Poor’s 500 od początku października 2007 r. Do początku marca 2009 r. Z perspektywy 20/20 lat łatwo zauważyć, że mądrze byłoby wyjść z rynku w pierwszym tygodniu października. Ale to nie było oczywiste w czasie rzeczywistym. W rzeczywistości, po spadku o prawie 20% od października do początku marca 2008 r., W połowie maja akcje wzrosły o 12%. Wiemy teraz, że była to tylko krótka wytchnienie od tego, co okazało się brzydką bessą. Jednak wszyscy inwestorzy wiedzieli wówczas, że 12% odbicie mogło oznaczać koniec wyprzedaży i powrót do wzrostu rynku.

Nawet po rozpoczęciu zwrotu w marcu 2009 r. Inwestorzy nie wiedzieli, że niedźwiedź dobiegł końca. Indeks S&P spadł o ponad 15% w 2010 r. Io prawie 20% w 2011 r. Teraz wiemy, że te niepowodzenia były przejściowymi (aczkolwiek przerażającymi) progami zwalniającymi podczas nowej hossy. Ale inwestorzy nie mieli wtedy takiej przewagi, że mogli skonsultować się z wykresem giełdowym, tak jak dzisiaj, który pokazałby im, jak to wszystko się potoczyło.

Więc chociaż możemy sądzić, że wiemy, dokąd zmierzają akcje, nie wiemy. To samo dotyczy profesjonalistów rynkowych. Mogą spekulować, prognozować, fałszować – a czasem nawet dostarczać cennych informacji o tym, co napędza rynek – ale tak naprawdę nie wiedzą, co zrobią rynki finansowe w najbliższej przyszłości.

Dlatego uważam, że nie ma sensu przesuwanie pieniędzy w celu przechytrzenia rynków, niezależnie od tego, czy oznacza to gotówka, aby uniknąć niepowodzenia, z zamiarem powrotu, gdy rynek jest gotowy do odbicia lub przejścia do inwestycja, o której myślisz, że będzie się dobrze rozwijać, gdy rynek będzie nurkować.

To nie znaczy, że powinieneś siedzieć i nic nie robić. Ale zamiast machać rękami i wykonywać ruchy, których możesz później żałować, radzę zamiast tego wykonać następujące trzy rzeczy:

Najpierw spójrz na to, na czym teraz stoisz, przez co mam na myśli upewnij się, że naprawdę wiesz, w jaki sposób inwestowane są Twoje pieniądze. Najważniejszą rzeczą, którą chcesz potwierdzić, jest alokacja aktywów lub procent Twoich aktywów zainwestowanych w akcje w porównaniu z obligacjami. To określi, jak zachowa się Twój portfel, jeśli rynek zacznie gwałtownie spadać.

Jeśli Twój portfel nie był okresowo równoważony, możesz być inwestowany bardziej agresywnie, niż myślisz. Ktoś, kto zaczynał od mieszanki 70% akcji i 30% obligacji, kiedy ta hossa rozpoczęła się w 2009 roku i po prostu ponownie zainwestował wszystkie zyski w jakąkolwiek wygenerowaną przez nie inwestycję, miałby coś zbliżonego do portfela 90% akcji i 10% obligacji dzisiaj.

Poświęć więc czas na przejrzenie swoich zasobów i podsumowanie, ile masz w akcjach, a ile w obligacjach. Jeśli nie masz pewności co do składu aktywów w niektórych swoich inwestycjach – co może mieć miejsce, jeśli posiadasz fundusze inwestujące w kombinację akcji i obligacji – podłącz nazwy lub symbole giełdowe swoich środków do Instantstar X -Ray, a zobaczysz, jak ogólnie Twój portfel jest podzielony na akcje, obligacje i gotówkę.

Po drugie, zastanów się, gdzie powinna znajdować się alokacja aktywów. Idealnie byłoby, gdybyś chciał mieszanki akcji i obligacji, które wygenerują wystarczająco wysokie zwroty, abyś mógł osiągnąć swoje cele finansowe, ale jednocześnie nie jest tak ryzykowny, że sprzedasz akcje w panice podczas poważnej przeceny na giełdzie.

Trzeba przyznać, że dobranie odpowiedniej mieszanki może być trudne. Odsetek akcji, z którymi czujesz się całkowicie komfortowo, gdy rynek robi się gangbustowy, może cię przestraszyć i zaniepokoić, gdy ceny akcji spadną. Jednym ze sposobów uzyskania zestawu portfeli, który współgra z tolerancją ryzyka i potrzebami finansowymi, jest skorzystanie z narzędzia takiego jak kwestionariusz dotyczący tolerancji ryzyka i alokacji aktywów firmy Vanguard. Narzędzie zasugeruje procent akcji i obligacji, które powinny mieć dla Ciebie sens. Pokaże również, jak różne mieszanki akcji i obligacji radziły sobie w długim okresie oraz na rynkach zwyżkowych i spadkowych.

Ale powinieneś również zgubić kilka liczb, a następnie przeprowadzić małe poszukiwanie duszy. Oszacuj, jak sugerowany miks Vanguard radziłby sobie podczas załamania od końca 2007 do początku 2009 roku, kiedy ceny akcji spadły o prawie 60%, a obligacje o ratingu inwestycyjnym zyskały około 7%. Jeśli uważasz, że zawaliłbyś się i zaczął sprzedawać w obliczu takiej straty, możesz chcieć nieco zmniejszyć docelową pozycję akcji.

Pomyśl też o tym, jak radziłeś sobie z poprzednimi spadkami lub, jeśli o to chodzi, jak zareagowałeś, gdy akcje zaczęły spadać i spadać. Możesz nie być w stanie tego dokładnie określić, ale chcesz zbliżyć się tak blisko, jak to tylko możliwe, do mieszanki akcji i obligacji, którą będziesz mógł trzymać w różnych warunkach rynkowych, a następnie dokonaj wszelkich niezbędnych korekt, aby uzyskać do tej mieszanki.

Wreszcie, gdy poczujesz, że masz portfel, który zapewni wystarczające zyski podczas rosnących rynków i wystarczającą ochronę podczas przerw, abyś mógł wytrzymać aż do ostatecznego wyzdrowienia, trzymaj się tego miksu, z wyjątkiem sporadycznego równoważenia, niezależnie co się dzieje na rynku. Chodzi o to, aby upewnić się, że Twój portfel nie stanie się zbyt agresywny podczas wzrostów na rynku lub zbyt konserwatywny, gdy akcje spadną.

Powstrzymywanie się od majstrowania przy swoim portfelu, a nawet dokonywanie radykalnych zmian, takich jak ucieczka w celu uzyskania gotówki lub całkowite przejście na inne inwestycje, może czasami stanowić wyzwanie. Może tak być zwłaszcza w przypadku, gdy na rynku wydaje się, że szaleje, a każda wiadomość i telewizyjny program finansowy wydaje się sugerować, że rynek jest u progu Armagedonu.

Ale dzieje się tak w tych czasach, kiedy musisz wystrzegać się zastępowania racjonalnego procesu, przez który przeszedłeś, aby zbudować swoje portfolio. Jeśli chcesz ponownie ocenić zestaw portfeli, do którego doszedłeś wcześniej, tylko po to, aby potwierdzić, że jest odpowiedni dla Ciebie, a nawet ewentualnie wprowadzić małą poprawkę lub dwie, w porządku. Nie chcesz jednak, aby strach i emocje dyktowały Twoją strategię inwestycyjną i prowadziły do ​​podejmowania impulsywnych decyzji, których możesz później żałować.

Dla jasności: wykonanie tych kroków nie ochroni Cię przed krótkoterminowymi stratami. Chodzi raczej o to, że tworząc mieszankę akcji i obligacji, która ograniczy spadek do czegoś, co możesz tolerować, będziesz w stanie przetrwać załamanie na rynku i być w stanie wykorzystać ewentualne ożywienie.

Czy mogę zagwarantować, że takie podejście przyniesie najlepsze rezultaty w perspektywie długoterminowej? Oczywiście nie. Ale przynajmniej będziesz postępować zgodnie z zdyscyplinowaną, racjonalną strategią, zamiast angażować się w niekończącą się grę w zgadywanie, próbując zdecydować, kiedy wyjść z rynku (i gdzie odłożyć pieniądze, gdy już to zrobisz), a następnie spróbujesz dowiedzieć się kiedy wrócić. To gra, której nie można konsekwentnie wygrywać.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy