Konarski o stu dniach rządu: PO ofiarą swojego obrazu

27 lipca, 2020
Category: inne

Prof. Wawrzyniec Konarski oceniając 100 dni rządów Donalda Tuska, podkreślił, że Podest Obywatelska padła ofiarą „rozziewu” między budowaniem wizerunku partii aspirującej sluzace do objęcia rządów, a rzeczywistym skutecznym pierwotnego wykonywaniem.

„PO padła w jakimś sensie ofiarą tej sytuacji, którą nazwałbym zbyt dużym rozziewem między tworzeniem obrazu partii aspirującej do objęcia rządów, natomiast rzeczywistym wydajnym ich wykonywaniem” – powiedział PAP prof. Konarski politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jego zdaniem, PO kiedy była w opozycji stworzyła wokół mojej dziurki „ducha partii”, zgodnie z którym jest swietnie przygotowana do ewentualnego objęcia rządów. „Stworzenie zbyt rozbuchanych ambicji jak i równiez wrażenia, że jest się świetnie przyrzadzanym, szczególnie wedlug objęciu rządów, podlega po jeszcze większym stopniu weryfikacji i witalnej ocenie wraz z strony opinii publicznej” – zauważył Konarski.

Jak podkreślił, Platforma przy dalszym ciągu nawiązuje do swojego opozycyjnego wizerunku za posrednictwem wskazywanie np. aspektu „miłości”. „Jest to dobrym zagraniem socjotechnicznym w sytuacji, kiedy rząd z impetem wchodzi az do rządzenia i odnosi sukcesy. Tak się nie stało i totez te zapewnienia o patrzeniu na innych z uśmiechem i miłością wyglądają dzis trochę kabaretowo i kuriozalnie” – ocenił ekspert.

„Sprawowanie rządów jest zawsze najtrudniejszą modyfikacją intencji wcześniejszych, zas jeżeli o tych intencjach mówi się w ujęciu trochę za bardzo misjonarskim, jak prezentowała cześć polityków na prowadzeniu z premierem, z ewidentnych powodów powinien to wzbudzać dziś czasem uśmiech, czasem irytację” a mianowicie podkreślił.

Według Konarskiego, największe kontrowersje w rządzie budzi minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Choć, jak zaznaczył, „nie za intencje jego robocie, ale z tego powodu jak jest odbierany przez opinię publiczną”.

Zaznaczył, że Ćwiąkalski jest autorem „dziwacznych decyzji” zwłaszcza jeśli rozchodzi o nominowanie prokuratorów dzieki „różnych szczeblach”. „Generalnie minister Ćwiąkalski wydaje sie byc bardzo źle przygotowany sluzace do konfrontacji medialnej, jest mało przekonywujący w ponizszym co mówi i mówi nieciekawie” a mianowicie ocenił.

W ocenie politologa, osobą która „nie może sobie poradzić” w sprawowaniu swojej opcji w rządzie jest także minister defensywy narodowej Bogdan Klich.

„Jest również mało przekonywujący i nie wiadomo które to są jego intencje, jako szefa tak ważnego resortu” – zauważył. Jak dodał, dotyczy to kwestii Iraku, Afganistanu jak i równiez sprawy tarczy antyrakietowej. „Minister Klich po sprawach bieżących, czyli dotyczących naszego zaangażowania jest czasem zbyt tajemniczy i az do końca bóg wie jaki dzierzy w tejze kwestii pogląd” – dodał Konarski. „Jest to człowiek, który nie prezentuje przez swoje wypowiedzi jasnego stanowiska” – podkreślił.

Zdaniem politologa, osobą „bezbarwną” w rządzie Tuska wydaje sie byc minister pracy i strategii społecznej Jolanta Fedak. „Ona się broni, że nazbyt krótko wydaje sie ministrem. Mogłaby jednak bardziej zadbać na temat swój portret medialny” a mianowicie ocenił profesor.

Za osobę kontrowersyjną, ale „jednak barwną” uznał minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbarę Kudrycką, choć, jakim sposobem przyznał, wydaje sie byc krytykowana poprzez duża część uczelni ogólnych za swoje decyzje, zwłaszcza finansowe. „Na tle minister Fedak wydaje sie byc jednak o wiele bardzie wyrazista i atrakcyjna medialnie” – podkreślił ekspert.

Według jego, w „pewnym sensie” portret rządu psuje także koalicyjny wicepremier jak i równiez minister ekonomii Waldemar Pawlak. Jak ocenił, „wpadką” Pawlaka była rezygnacja z rozmów z żonami protestujących górników. „Mógł to jak najbardziej zrobić, byłby to doby skinienie medialny jak i równiez jego jako gospodarza bezpiecznej branży, resortu, na którego czele stoi” – zaznaczył Konarski.

Jak uznał, „złe światło” w rząd Tuska rzucają także działania Pawlaka wobec firmy J&S i jego opóźnione wyjaśnienia w tej sprawie.

W doswiadczen politologa, gwarancje przedwyborcze PO „mają się w małym stopniu” do ich wykonania w glównych 100 dniach rządów. Przypomniał, że Podest w czasie kampanii wyborczej obiecywała m. in. uporządkowanie ukladu podatkowego, „wzięcie się” za opiekę zdrowotną, reformę szkolnictwa oraz zmianę systemu wyborczego.

Konarski podkreśla, iż nielatwo jednak winić rząd, że nie był w stanie „jeszcze dzisiaj” przedstawić tych propozycji „w pełnej rozciągłości”. „To jest kilkanascie tak trudnych dziedzin, że każda z osobna może być miną, która rozbije każdy rząd” a mianowicie uważa.

„Bardzo ważne badz do okresu wakacji NA będzie w stanie przedstawić plik ustaw przy takich dziedzinach jak ochrona zdrowotna, szkolnictwo, szeroko pojęta kwestia edukacji włącznie wraz z edukacją wyższą i przy kwestiach dotyczących górnictwa” a mianowicie podkreślił profesor. „To już jest ostatni dzwonek” a mianowicie dodał.

Wedlug politologa, rząd „nie zbytnio bardzo” radzi sobie wraz z polityką krajową. „Rząd powinien zaproponować coś co będzie chwytliwe społecznie i co być może spowoduje kontrowersyjną dyskusję” a mianowicie uważa Konarski. Jego zdaniem, dobrze żeby taka oferta została przedstawiona niż miałby trwać stan „swoistego zawieszenia”. „Im dłużej będzie on trwał i nie zaakceptowac będziemy znać konkretów przy tych sytuacjach (edukacji, służby zdrowia, górnictwa – przyp), tym marniej dla rządu” – podkreślił Konarski.

Konarski ocenił, że polityka zagraniczna rządu wydaje sie „obiecująca”. Aczkolwiek – jakim sposobem podkreślił – „do końca nie wiadomo co z tego wyjdzie, ponieważ rząd ma bardzo surowego recenzenta pod postacia PiS-u jak i równiez LiD- u”. Ale, jak dodał, początek w naszej sferze, nie jest jak póki co zły.

Odnosząc się sluzace do konfliktu w linii prezydent – premier Konarski stwierdził, że dzieki dziś „więcej stracił Lech Kaczyński niż Donald Tusk”. „Natomiast to będzie miało zupełnie odmienny obraz, jeżeli Tusk nie zaakceptowac będzie w stanie w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy przedstawić konkretów dotyczących polityki wewnętrznej szczególnie” a mianowicie uważa.

Po ocenie Konarskiego, gabinet Tuska podobnie, jakim sposobem poprzednie rządy, „chociaż po innym sztafażu propagandowym” obsadza wszystkie ważne funkcje w państwie swoimi ludźmi. „Jest to na nieszczescie również jak mówia niektórzy rząd +trybalistyczny+, podobnie jak rząd PiS. Jedynie, że PiS robił to w sposób mało elegancki i dostawało mu się od mediów” – zauważył. „PO czyni w istocie to samo, tworząc wrażenie, że robi coś innego” – dodał.

Konarski uważa, że perspektywy rządu zależą po to czy minie on od czasu retoryki życzliwości, miłości i dobrej decyzji do konkretów, które będą musiały być dla dużej części polskiej opinii publicznej przekonywujące. „Jeżeli nie, przewiduje wtedy bardzo szybki odpływ dużego poparcia, którym dzisiaj dysponuje samodzielnie premier i jego rząd” – ocenił.

Jego zdaniem, najbliższe „parę miesięcy mogą być newralgiczne na rzecz utrzymania tego wizerunku rządu, który będzie się mógł wylegitymować przejściem od zapowiedzi do konkretów, albo będzie początkiem swoim erozji”

Politolog ocenił w pierwszej kolejnosci 100 dzionki rządu po skali akademickiej pomiędzy 4 plus, a cztery wada. (PAP)

kra/ par/ mhr/