Diesle w Europie będą testowane na drogach  Tech

Temat: Afera w Volkswagenie

  • Media: Volkswagen może mieć kolejne problemy. Nowe ustalenia po sprawie afery spalinowej
  • Szef Audi aresztowany
  • Były kierownik Volkswagena może mieć następne problemy
  • Zaskakujące wyniki germańskiego giganta. Mimo afery dieslowej
  • Skandal w Volkswagenie. Inżynier skazany na więzienie

Kraje UE uzgodniły wstępnie, że od 1 września 2017 r. pomiary emisji spalin przez samochody spośród silnikiem Diesla przeprowadzane są w warunkach drogowych, natomiast nie tylko w laboratoriach. Limity emisji będą na temat połowę wyższe niż dla pomiarów laboratoryjnych.

Jak poinformowała Komisja Europejska, wstępne decyzje zapadły w komitecie technicznym, w którym zasiadają eksperci krajów unijnych. Nowe testy mają odzwierciedlać rzeczywiste poziomy emisji spalin przez samochody z napędem dieslowskim, czego - według KE - nie zapewniały pomiary przeprowadzane w laboratoriach.

Przez Volkswagena

Volkswagen płaci za oszustwa. Potężne straty Niemców

Nie bez sensu dla podjętej decyzji był ujawniony niedawno skandal spośród manipulowaniem pomiarami emisji spalin w samochodach Volkswagena, przy których instalowano specjalne oprogramowanie zmniejszające emisje w czasie testów.

- UE wydaje się być pierwszym i jedynym regionem na świecie, który wprowadza tego rodzaju pewne metody pomiarów. Jak i również to nie koniec a mianowicie oświadczyła komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Elżbieta Bieńkowska. Zapowiedziała także rewizję unijnych przepisów w sprawie homologacji typu pojazdów silnikowych.

Dwa etapy

Toyota ponownie liderem sprzedaży. VW zaszkodziła afera

Nowe zasady pomiarów emisji spalin wprowadzane są w dwóch etapach, po których producenci samochodów pozostaną musieli zmniejszać różnicę pomiędzy wynikami pomiarów laboratoryjnych natomiast wynikami pomiarów w realnych warunkach drogowych. Od września 2017 r. w wypadku oryginalnych modeli samochodów wartość pomiarów emisji spalin dokonywanych przy warunkach drogowych będzie mogła być maksymalnie o 110 procent wyższa niż wartość testu w laboratorium. Do odwiedzenia stycznia 2020 r. różnica ta będzie musiała zostać zmniejszona do 50 proc.

Ten harmonogram dotyczy oryginalnych modeli. Na dostosowanie świeżych samochodów ze starszych wzorów producenci będą mieć więcej czasu: do września 2019 r. w pierwszym kroku oraz do stycznia 2021 w drugim etapie.

Według KE obecnie rozbieżność między wynikami pomiarów kosztuje około 400 proc.

Uzgodnienia krajów UE skrytykowały organizacje ekologiczne, których zdaniem limity są zbyt wysokie. Według organizacji Greenpeace obecne unijne limity emisji spalin przez samochody Diesla wówczas 80 miligramów tlenku azotu na kilometr, a środowe uzgodnienia oznaczają, że do września 2019 r. wozy te będą mogły puszczać w obieg ponad dwa razy większą ilość wiadomości, bo 168 mg/km tlenku azotu, an od 2020 r. - 120 mg.

- Europejskie rządy nagradzają oszustów. Czy przebywały na innej planecie za pośrednictwem ostatnie kilka tygodni? Afera spalinowa pokazała, że ceną za uleganie presji przemysłu motoryzacyjnego jest zdrowie jednostek i zniszczenie środowiska. Zagraża to także konkurencyjności Świata - ocenił Jirzi Jerzabek z Greenpeace.