USA: Polska barmanka pobita przez policjanta otrzyma 850 tys. dolarów

USA: Polska barmanka pobita przez policjanta otrzyma 850 tys. dolarów
27 lipca, 2020
Category: inne

Pochodząca wraz z Polski barmanka, brutalnie pobita w 2007 r. przy Chicago za posrednictwem nietrzeźwego policjanta, wygrała przebieg cywilny, który wytoczyła napastnikowi i miastu. Ława przysięgłych sądu przy Chicago przyznała Karolinie Obryckiej odszkodowanie w wysokości 850 tys. dolarów.

W trakcie procesu adwokat Polki dowodził, że w departamencie policji w Chicago panowała przy tej kwestii zmowa milczenia. Ława przysięgłych uznała też słuszność zarzutu, że napastnik i jego koledzy policjanci próbowali nakłonić Karolinę Obrycką do zmiany zeznań i wycofania pozwu.

„Brakuje mi słów. Ciągle jestem przy szoku. Jestem jednak szczęśliwa, że sprawiedliwości stało się zadość” a mianowicie powiedziała dziennikarzom Obrycka wedlug wyroku.

Az do napaści doszło w 2008 roku przy jednym z barów w Chicago. Karolina Obrycka odmówiła podania alkoholu pijanemu policjantowi wedlug służbie, który zachowywał się agresywnie. Wówczas ten wtargnął za lokal i zaczął bić kobietę. Zdarzenie to zarejestrowały kamery monitoringu wieszane w ladzie.

Na nagraniu widać postawnego napastnika bijącego i kopiącego drobną kobietę. Film trafił do sieci.

Barmanka podczas procesu skarżyła się dzieki ataki paniki, wciąż dręczące ją po zdarzeniu sprzed pięciu latek. Opowiadała też o strachu, w którym żyła, wówczas gdy przez całe tygodnie napastnik pozostawał dzieki wolności. W obawie, że policja „nic w tejze sprawie nie zaakceptowac zrobi jak i równiez wszystko ukryje”, zdecydowała się na przekazanie mediom nagrania z kamery monitoringu, która zarejestrowała napaść pijanego funkcjonariusza.

W 2009 r. policjant został uznany za winnego napaści na barmankę i skazany w dwa czasy więzienia przy zawieszeniu, a także zwolniony z robocie w chicagowskiej policji. Podczas cywilnego sporu wytoczonego przez Obrycką zeznał, że był pod wpływem alkoholu i niewiele pamięta z całego zajścia.

Prawnicy reprezentujący Chicago już zapowiedzieli odwołanie od momentu wyroku sądu na korzyść barmanki, twierdząc, że miasteczko nie ponosi odpowiedzialności zbyt zachowanie ówczesnego funkcjonariusza, ponieważ w barze był pan po służbie i nie zachowywał się jak policjant, lecz jak „pijany idiota”.

Z Chicago Joanna Trzos (PAP)

tos/ az/ mc/ bk/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy