Awaria w PKP Intercity. «Może lepiej rozważyć przesunięcie startu Pendolino»  Informacje

Awaria w PKP Intercity. "Może lepiej rozważyć przesunięcie startu Pendolino"

Wciąż nie działa internetowa sprzedaż biletów na przejazdy PKP Intercity, m. in. pociągami Pendolino. - To sprawa narastającego chaosu. W opowieści polskiej kolei nie było takiego kryzysu - uważa Jerzy Polaczek, były minister transportu. - Może dobrze rozważyć przesunięcie startu Pendolino - sugeruje Jakub Majewski, prezes Fundacji PRO KOLUMNA.

Jerzy Polaczek, dawny minister transportu przypominał dzięki antenie TVN24 Biznes i Świat, że system zbytu internetowej biletów PKP Intercity był reklamowany i zapowiadany jako "dynamiczny".

Układ PKP Intercity nie operuje trzeci dzień. Rzeczniczka: był testowany, ale niewystarczająco

- Miał sprawić, że klienci będą mogli zakupić bilet szybko i tanio, a mamy do czynienia z kryzysem. Połowa podróżnych jeździ bez biletów. Inna połowa ma bilety wypisane ręcznie. A mamy dane, że zaczyna brakować obecnie nawet bloczków do wypisywania biletów - mówił Polaczek.

- Mamy sytuację narastającego chaosu i kryzysu. Z każdym kolejnym miesiącem rośnie ilość przekazywanych informacji nieprawdziwych posłom czy nawet opinii publicznej. To, co się dzieje od trzech dni, czyli brak ewentualności zakupu biletów, powinno stanowić podstawą do szybkiego działania Urzędu Transportu Kolejowego, który winien wszcząć postępowanie i wytłumaczyć przyczyny kryzysowej sytuacji. Po historii polskiej kolei odrzucić było takiego kryzysu, hdy nie można kupić biletu. Przebija to nawet kompromitację PKW - mówił Polaczek.

Lecą głowy przy PKP Intercity. Za falstart internetowej sprzedaży biletów w Pendolino

Jerzy Polaczek obawia się również na temat system zarządzania bezpieczeństwem obrotu.

- Maszyniści, którzy testują nowe pociągi są, według mojej wiedzy, przeciążeni. Pracują po kilkanaście godzin. Wszystko dlatego, że by jeden skład był dopuszczony do ruchu, to powinien wcześniej przejechać kilka milionów kilometrów. Dziś to wydaje się robione po łebkach. Dlatego zaledwie 9 z dwadzieścia zakupionych składów będzie pracować od 14 grudnia dzięki przychód PKP Intercity a mianowicie uważa Polaczek.

Darmowe bilety?

Jakub Majewski, prezes Fundacji PRO KOLEJ uważa, że obecne funkcjonowanie PKP Intercity to "gaszenie pożaru benzyną". - Cóż z tego, że dołożono trzykrotnie więcej tanich biletów, kiedy nie można pierwotnego kupić. To może być falstart całego projektu. Jeśli władze PKP Intercity odrzucić będą miały planu B, to ryzyko, że Pendolino nie wyjedzie na tory, rośnie - uważa specjalista rynku kolejowego.

Zdaniem Majewskiego nowe pociągi Pendolino miały przekonać Polaków, żeby wrócili do podróżowania koleją. - Infrastruktura nie wydaje się gotowa. Otoczka marketingowa nie zaakceptować pasuje do rzeczywistości. Wydaje się być ryzyko, że to, iż Polacy dostaną wreszcie kolej na europejskim poziomie, która jeździ 200 km/h, się nie uda, bo kiedy ludzie przyjadą na peron, to podjedzie tam stary pociąg, a kiedy do niego wsiądą, to dostaną karę zbyt to, że nie kupili biletu w kasie, w której biletu nie zdołali kupić - uważa Majewski.

Lepiej poczekać?

Ekspert twierdzi, że władze PKP Intercity powinny zastanowić się, czy nie lepiej przełożyć start całego projektu. - Lepiej byłoby przesunąć plan startu Pendolino o kilka miesięcy i zadbać o wszystko. Dać czas podwładnym, aby zapoznali się ze sprzętem, sprawdzić wszystko, aby uniknąć spóźnień i dysfunkcji. Jeśli nie mamy pewności, że nowa jakość wydaje się gotowa, to lepiej w nią poczekać i poprosić transportowanych osób, aby wybrali inny środek transportu. Bilety trzeba stało zacząć sprzedawać, wtedy, wówczas gdy byłaby pewność, że całokształt jest gotowe - gadał Majewski.

Falstart

Już trzeci dzień nie działa internetowa sprzedaż biletów w przejazdy PKP Intercity, metrów. in. pociągami Pendolino. Bilety w nowym w platformie sprzedaży online miały być dostępne od godz. pięć rano w niedzielę. Aczkolwiek PKP Intercity nie udało się uruchomić systemu.

W efekcie awarii prezes PKP SA Jakub Karnowski odwołał w poniedziałek Pawła Hordyńskiego ze stanowiska członka zarządu PKP Intercity. Oprócz Horodyńskiego, który w zarządzie PKP Intercity odpowiadał zbytnio sprawy finansowe, pracę stracili także Piotr Butkiewicz, dyrektor wykonawczy ds. finansowych i wsparcia oraz Michał Rudek, dyrektor biura informatyki.

Debiut za miesiąc

Pendolino ma wyjechać na tory 14 grudnia. Jednak miast 13 składów na trasy wyruszy jedynie 9. Zredukowanie liczby składów związane wydaje się być z opóźnieniami w zapewnianiu ich przez producenta.

- Obecnie w Polsce jest 17 składów Pendolino, z których do dzisiaj 11 przeszło restrykcyjne analizy i są gotowe do odwiedzenia przewozu pasażerów. W następstwie tego po grudniu wykorzystamy maksymalnie 15 pojazdów, z czego dziewięć do jazdy z pasażerami, a pozostałe stanowić pozostaną niezbędną rezerwę - opowiadała wcześniej Szopowska. Dodała, hdy na niektórych szlakach, na których miały jeździć lokomotywy Pendolino, pojadą składy Express InterCity.

Czas przejazdu między stolicą a Gdańskiem ma wynosić 2 pory 58 minut, Wrocławiem a mianowicie 3 godz. 42 minut, Krakowem - 2 godz. 28 minut, a Katowicami - 2 godz. 34 minuty.

Najtańsze bilety kosztować będą 49 zł, a najdroższe 189 zł. Średnia cena biletu na Pendolino ze stolicy do odwiedzenia Krakowa i Katowic wyniesie 129, 2 zł, zaś z Warszawy do Trójmiasta 128, 8 zł. Najdroższymi połączeniami będą te spośród Krakowa i Katowic w wybrzeże. Najtańsze bilety kosztować będą 98 zł, zaś najdroższe 189 zł. Umiarkowana cena dla tych dróg to 171, 6 zł.

Przewoźnik poinformował po poniedziałek, że ze aspektu na awarię potroi pulę biletów za 49 złotych. Zwiększone pule najtańszych biletów będą w kasach w całym kraju i obejmą pociągi kursujące do połówki stycznia 2015 r.

Zakup strategiczny

Intercity kupiło pociągi Pendolino od Alstomu w maju 2011 r. Ponieważ w maju br. minął termin przekazania przewoźnikowi pierwszych składów z homologacją, firmy rozmawiały o naliczanych przez polskiego przewoźnika karach umownych.

W październiku br. PKP Intercity zawarło porozumienie z Alstomem, które umożliwiło przewoźnikowi odbiór pociągów zgodnych z zamówieniem i posiadających homologację wydaną poprzez Urząd Transportu Kolejowego. Porozumienie zakłada także, że sankcje za nieterminowe dostarczenie składów będą nadal naliczane, jednak nie są potrącone z bieżących płatności. Sprawa będzie przekazana do Sądu Arbitrażowego, an ewentualna należność zabezpieczona gwarancją bankową, z której to przewoźnik będzie miał upoważnienie skorzystać po przychylnym gwoli niego wyroku sądu.

Koszt 20 pociągów Pendolino zakupionych przez PKP Intercity to ok. 400 mln euro. Kontrakt o zalety 665 mln euro obejmuje także budowę zaplecza technicznego w Warszawie oraz utrzymanie technicznego pociągów przez 17 lat.