Wniosek na temat zwolnienie Kaczmarka z tajemnicy ws. Ziobro kontra „Polityka”

27 lipca, 2020
Category: rózne

Pełnomocnik „Polityki” wystąpi ponownie az do Prokuratury Generalnej o zwolnienie z tajemnicy b. prokuratora krajowego Janusza Kaczmarka. Kwestia ma związek z przebiegiem, który b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wytoczył „Polityce” za przekaz „Jak PiS zbierał haki”.

Przy artykule, który ukazał się 28 02 2010 r. w wydaniu internetowym „Polityki”, opisane zostały zeznania Janusza Kaczmarka złożone przez jego po wybuchu tzw. afery gruntowej po sejmowej komisji ds. służb specjalnych, zas później odczytane podczas utajnionego posiedzenia Sejmu. „Polityka” napisała, że według Kaczmarka kazde sprawy sposród prokuratury, po których pojawiały się nazwiska znanych polityków, trafiały dzieki biurko Ziobry.

Po ukazaniu się artykułu Ziobro wytoczył proces o ochronę dóbr osobistych autorce tekstu Biance Mikołajewskiej jak i równiez wydawcy tygodnika.

O ponownym zamiarze wystąpienia do prokuratora generalnego o zwolnienie wraz z tajemnicy Kaczmarka poinformował dziennikarzy w środę, po kolejnej rozprawie w ponizszym procesie, pełnomocnik prawny tygodnika Krzysztof Pluta. Dodał, że będzie to powtórny moral, na poprzedni wystosowany poprzez niego prokurator generalny odpowiedział odmownie, argumentując, że nie zaakceptowac dopatrzył się przesłanek, które dostatecznie uzasadniałyby zwolnienie wraz z tajemnicy prokuratorskiej.

Pluta wyjaśnił, że zdecydował się na ponowny moral po tym, jak przy środę zeznający w tej sprawie poprzednio sądem Kaczmarek doprecyzował pewne informacje. Ponieważ w środę sąd wyłączył jawność na czas zeznań Kaczmarka, Pluta odmówił bardziej szczegółowych informacji dzieki ten sprawa.

Dodał, że z podobnym wnioskiem, jakim sposobem do prokuratora generalnego. zwrócił się też do prezesa Rady Ministrów, a ów przychylił się do wniosku zwalniając tym samym Kaczmarka wraz z tajemnicy w sprawach związanych z pełnieniem przez niego funkcji ministra spraw wewnętrznych.

Według „Polityki” jedną ze spraw, które miały trafić na biurko Ziobry, była sprawa mężczyzny, który zgłosił się do prokuratury i twierdził, że został wykorzystany seksualnie przez polityków SLD Wojciecha Olejniczaka i Krzysztofa Janika; Kaczmarek zeznał, że Ziobro miał wówczas zwrócić się sluzace do dwóch zaprzyjaźnionych dziennikarzy o opisanie tej sprawy naprawde, aby prokuratura na podstawie doniesień prasowych mogła wszcząć śledztwo.

Według artykułu Kaczmarek twierdził też, że politycy PiS interesowali się rzekomym zażywaniem narkotyków przez jednego wraz z najbliższych współpracowników Donalda Tuska, późniejszego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego.

Tok wytoczony poprzez Ziobrę na temat ochronę dóbr osobistych ruszył przed gdańskim sądem okręgowym w kwietniu 2011 r. B. minister sprawiedliwości domaga się przeprosin od dziennikarki „Polityki” jak i równiez wydawcy tygodnika na stronach internetowych owego czasopisma i „Gazety Wyborczej”. Oprócz b. ministra sprawiedliwości powodem w niniejszym procesie wydaje sie byc także wsad Prawo jak i równiez Sprawiedliwość.

Przy 2011 r., na 1 z rozpraw w tym procesie, zeznający w charakterze świadek Kaczmarek mówił, że w kwietniu 2007 r. ówczesny premier Jarosław Kaczyński wydał rozporządzenie, na mocy którego Ziobro został szefem zespołu koordynującego najważniejsze postępowania karne w Polsce. „W oparciu o to Zbigniew Ziobro miał dostęp sluzace do każdej kwestii z prokuratury, ABW, CBŚ i CBA” – mówił b. prokurator krajowy.

Zapytany przez pełnomocnika strony pozwanej, czy mówił kiedyś, że w czasie rządów PiS zbierano informacje mające skompromitować przeciwników politycznych, Kaczmarek odpowiedział, że nie pamięta takiej wypowiedzi. „Generalnie aczkolwiek mechanizm polegał na tym, że informacje wraz z toczących się postępowań, dokad pojawiały się nazwiska polityków i wybitnych osób publicznych, trafiały do Ziobro, zas potem ukazywały się w mediach” – zaznaczył.

Na część szczegółowych pytań, dotyczących spraw, po których mieli pojawiać się Wojciech Olejniczak, Krzysztof Janik, Mirosław Drzewiecki, Radosław Sikorski, Grzegorz Schetyna i Donald Tusk, b. prokurator krajowy i b. szef MSWiA nie odpowiedział w 2011 r., zasłaniając się tajemnicą państwową oraz służbową. (PAP)

aks/ itm/ ura/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy