Węzeł A1 po Warlubiu a mianowicie gotowy, a minister zwleka z otwarciem

27 lipca, 2020
Category: inne

– To zbyteczny – mówi otwarcie Krzysztof Szwarc, mieszkaniec Warlubia. – Teraz, kiedy mam wjazd i zlot z autostrady praktycznie pod spodem domem, muszę dojeżdżać do innego węzła Kopytkowo, oddalonego o przeszlo 20 kilometrów w jedną stronę! Tym samym trzeba wydać o 20 złotych więcej na benzynę. Pikanterii sprawie dodaje zjawisko, że budowa węzła Warlubie rozpoczęła się dopiero, kiedy już 90-kilometrowym odcinkiem autostrady z Gdańska do Grudziądza jeździli kierowcy. Przedstawiciele przedsiebiorstwa Gdańsk Przewóz Company a mianowicie koncesjonariusza A1 – tłumaczyli wcześniej, że byli gotowi wykonać tę inwestycję predzej. Decyzję o przełożeniu zlecenia podjął rząd. Ministerstwo Infrastruktury „odbiło piłeczkę”, twierdząc, że na takie rozwiązanie zgodziły się obie strony. Jak tłumaczył wtedy Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu, stało się tak, by zmniejszyć koszty budowy wyzej wymienionego 90-km przekroju. Inwestycja ruszyła zatem przy budowie pozostalego fragmentu A1 w kierunku Torunia. – Dlatego teraz, kiedy już się doczekaliśmy własnego węzła, nikt
nie powinien zwlekać z jego otwarciem a mianowicie dodaje Jacek Filipek, nastepny mieszkaniec Warlubia. – To skandaliczne, zeby na swoim uruchomienie czekać prawie 2 miesiące, wiedząc, że jest on gotowy do użytku. Wielu przedsiębiorców chętnie skorzystałoby z tego rodzaju udogodnienia. Warlubie to rozwojowa wieś. Dysponuje rozwinięty przemysł spożywczy (produkcja masła), natomiast także drzewny (tartak). Miejscowość liczy już ponad dwa tys. osób. W Warlubiu droga krajowa nr 91, do niedawna „jedynka”, krzyżuje się z drogami wojewódzkimi numer 214, 238 i 391, a wieś leży zaledwie 10 km od miasteczka Nowe ponad Wisłą. Ewa Łydkowska sposród GTC umozliwia, że od czasu początku listopada koncesjonariusz posiada wszystkie niezbędne pozwolenia, by węzeł mógł zostać watpliwy. – Czekamy jedynie w decyzję ministra infrastruktury w tej kwestii – tłumaczy, dodając, że węzeł po Warlubiu dysponuje dwie „budki” wjazdowe jak i równiez zjazdowe. Wczoraj chcieliśmy poznać odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury po tej sprawie. Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu, poprosił nas o zapytania na
e-maila, co uczyniliśmy. Na nieszczescie, przez cały dzień nie otrzymaliśmy reakcji. Po południu dowiedzieliśmy się za to, że premier Donald Tusk zdymisjonował Juliusza Engelhardta, wiceministra infrastruktury za bezlad na kolei. Od tego momentu rzecznik nie odbierał telefonu komórkowego. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w sprawie otwarcia węzła chodzi o pieniądze. Urzędnicy resortu analizują koszty utrzymania węzła. Ewa Łydkowska potwierdza, że „koncesjonariusz złożył realną finansową propozycję, a teraz czeka na odpowiedź ministra”.