Adamczyk: Artykuł 7 nie ma wpływu na finansowanie dróg

Temat: Gospodarka

  • Podatki, należności, akcyza. Rząd ma plan na dodatkowe miliardy
  • Polska gospodarka pod lupą amerykańskiej agencji. Jest decyzja
  • "Szansa dla polskich przedsiębiorców". Premier o obietnicy szefa chińskiego rządu
  • "Około 20 miliardów" na początek. Wicepremier: pieniądze są zabezpieczone
  • Miliardy na obietnice PiS-u jeszcze w tymże roku. Finansowanie "tajemnicą minister finansów"

Uruchomienie newsu 7 w żaden środek nie wpłynie na unijne środki dla Polski w budowę dróg - zapewnił w TVN24 BiS Andrzej Adamczyk, szef resortu infrastruktury i budownictwa. - Wówczas, co się stało obecnie w Brukseli, nie stanie się miało żadnego znaczenia - dodał.

Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa mówił w programie "Bilans" w TVN24 BiS, hdy nie obawia się zmniejszenia Polsce funduszy unijnych według uruchomieniu przez Komisję Europejską artykułu 7 za wykonywanie reform, które niosą zagrożenie naruszenia wartości Unii Europejskiej.

Ponad 400 tysięcy osób zgłosiło się na emeryturę. Część dostała odmowę

Co z pieniędzmi?

- Ufam, iż cała ta historia znajdzie szczęśliwy finał. Ufam, hdy pan premier Mateusz Morawiecki i towarzyszący mu jak i również wspierający ministrowie będą w stanie wyjaśnić ten kłopot i wpłynąć na pozytywne rozstrzygnięcia dla Polski - mówił Andrzej Adamczyk.

Wskazał, że w Brukseli decyzje zapadają długo jak i również długo trwa, zanim się kończą. Przypomniał, że Nasz kraj jest jednym z liderów w wydawaniu unijnych kapitałów. Zapewnił, że polski głos się liczy.

Na pytanie Roberta Stanilewicza, lub w przyszłym budżecie długotrwałym będzie mniej pieniędzy na drogi zapewnił, że wówczas nie wydaje się być tematem. - Walczymy o to, aby nie było mniej pieniędzy w skali całej UE - powiedział Adamczyk. - Punkt 7 nie ma oddziaływania na to, czy stanie się mniej, czy więcej pieniędzy na drogi - podkreślił. Wskazał, że powinniśmy rozmawiać o tym, czy przebywamy gotowi na absorpcję zasobów unijnych z nowej perspektywy. Chodzi o unijne korytarze komunikacyjne biegnące przez Polskę.

- Nie jest tak, że my rozmawiamy jedynie o tym, hdy finansujemy rozwiązania, które będą tylko i wyłącznie domeną Polski i tylko jak i również wyłącznie na użytek nas, Polaków. Także na użytek tych, którzy jadą tranzytem (... ). Mogę powiedzieć, że to, co wydarzyło się dzisiaj w Brukseli, moim zdaniem nie zostanie miało żadnego znaczenia. Via Carpatia zostanie wpisana do odwiedzenia sieci bazowej - dodał.

Decyzja Komisji

Komisja Europejska zdecydowała dziś na temat uruchomieniu art. 7 traktatu UE wobec Polski. Jak na przykład tłumaczył Frans Timmermans, wiceszef KE podjęcie takiego kroku to efekt tego, hdy w ciągu ostatnich 2 lat w Polsce przyjęto znaczącą liczbę ustaw odnoszących się sądownictwa, które poważnie zagrażają niezależności wymiaru sprawiedliwości i trójpodziałowi władzy.

"Oto cena wolności". Brytyjskie media oceniły porozumienie w sprawie brexitu

Art. siedmiu mówi o tym, że na uzasadniony wniosek 1 trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada UE może sprawdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartości unijnych. Decyzja w tej sprawie, która wydaje się być podejmowana przez kraje większością czterech piątych, nie wiąże się jeszcze z sankcjami, ale jest krokiem na drodze do nich. Same sankcje są mało możliwe, bo wymagają jednomyślności, ale już uruchomienie art. 7 jest bezprecedensowym krokiem w historii UE.

Skierowanie do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawy wobec Polski przy związku z ustawą na temat sądach powszechnych to następny krok w prowadzonej od momentu wakacji procedurze o naruszenie prawa unijnego. Zdaniem Brukseli ustawa o ustroju sądów powszechnych podważa niezależność polskich sędziów, m. in z powodu zróżnicowania wieku emerytalnego dla kobiet i facetow oraz uprawnienia ministra sprawiedliwości do uznaniowego przedłużania kadencji sędziów, którzy osiągnęli ilość lat emerytalny, jak również do odwiedzenia uznaniowego odwoływania i powoływania prezesów sądów.