Black Hawk dla wojska. Błaszczak: w piątek podpiszę umowę z zakładami w Mielcu

Szef MON: będzie umowa dzięki dostawę śmigłowców dla wojska

W piątek podpiszę umowę z zakładami po Mielcu na dostawę śmigłowców Black Hawk dla wojsk specjalnych - poinformował kierownik Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak.

Szef MON mówił o tym w czwartek w radiowej Jedynce. Dodał, że chodzi o "pierwszą partię".

Minister początkowo nie ujawnił liczby kupowanych śmigłowców ani ceny kontraktu. Później zamieścił wpis na Twitterze, w którym doprecyzował, że umowa stanie się dotyczyć czterech śmigłowców.

Piątek przyniesie kolejne rzetelne wieści dla Sił Zbrojnych. Będę miał zaszczyt podpisać umowę na cztery nowe śmigłowce Black Hawk dla Wojsk Specjalnych wyprodukowane za pośrednictwem Polskie Zakłady Lotnicze przy Mielcu.

— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) January dwudziestu czterech, 2019

"Praca na rzecz polskich pracowników"

Podwyżki w wojsku. "Największe od lat"

- W tym momencie najważniejsze wydaje się być to, żeby Wojsko Krajowe było wyposażone w nowoczesny sprzęt, ale ważne wydaje się być także to, żeby tenże sprzęt był produkowany przy Polsce, dlatego, że wówczas jest praca dla polskich pracowników - mówił szef MON.

Podkreślił, że Black Hawk to konstrukcja zweryfikowana także w warunkach bojowych i wybrana przez ponad 30 państw.

Jego zdaniem poprzednia koncepcja zakupu kilkudziesięciu śmigłowców w różnych wariantach, wykorzystujących wspólną platformę, "okazała się koncepcją niedobrą, która nie dawała wartości dodanej dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, okazała się także niedobra dla Wojska Polskiego".

Przypomniał, że trwa przetarg na śmigłowce na rzecz Marynarki Wojennej. Pytany o śmigłowce uderzeniowe powiedział, iż to "osobna kwestia". - Dla mnie najważniejsze jest to, żeby Wojsko Krajowe było wyposażone w dzisiejszy sprzęt, ale także, aby ten sprzęt był robiony w Polsce - podkreślił.

Szef MON przypomniał też inne umowy zbrojeniowe, w tym zakup zespołów obrony powietrznej Patriot, bezzałogowców, samochodów ciężarowych, robotów pirotechnicznych, pistoletów i moździerzy.

Przetargi

Po rezygnacji jesienią 2016 roku z kupna 50 produkowanych przez Airbus Helicopters śmigłowców H225M Caracal w różnych wersjach, przy 2017 roku MON ogłosiło przetargi na śmigłowce poszukiwawczo-ratownicze i zwalczania okrętów podwodnych oraz osiem śmigłowców dla wojsk specjalnych.

"My mamy już 2 fabryki". Błaszczak o nabyciu caracali przez Węgry

Do postępowania na maszyny dla wojsk specjalnych zgłosiły się trzy podmioty oferujące śmigłowce Black Hawk (PZL Mielec i Sikorsky Aircraft Corporations); AW101 (WSK "PZL-Świdnik" – S. A. ) a także Caracal (konsorcjum Airbus Helicopters oraz Heli Invest Sp. z o. o. Services S. K. A. ).

W marcu ub. r. w postępowaniu na śmigłowce morskie ofertę złożyły dwie firmy: Airbus Helicopters i włoski koncern Leonardo, do którego należą m. in. zakłady PZL-Świdnik. W styczniu ubiegłego roku MON informowało o zamiarze zakupu ośmiu śmigłowców (w dwóch transzach po cztery maszyny) do odwiedzenia zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) z jednoczesną zdolnością do odwiedzenia prowadzenia misji ratowniczych w morzu. Z czasem zaczęto mówić o zakupie czterech śmigłowców, a czterech następnych w przyszłości. W maju br. MON mówiło na temat zamiarze zakupu czterech śmigłowców ZOP.

Oblatany przy 1974 r. amerykański Black Hawk to średni, dwusilnikowy śmigłowiec wielozadaniowy. W klasy eksportowej, oznaczonej jako S-70i, jest montowany w PZL Mielec, gdzie wytwarza się także części tego śmigłowca. PZL Mielec jako mienie korporacji Sikorsky należą do odwiedzenia koncernu Lockheed Martin. 1-wszy Black Hawk z Mielca został oblatany w 2010 r. Zależnie od wersji, konfiguracji kabiny i zaopatrzenia żołnierzy, może zabrać w najwyższym stopniu 11-17 żołnierzy, jego maksymalna prędkość to 295 km/h, a zasięg ok. pięć stów km. Black Hawk, wyprodukowany w ponad 30 tys. egzemplarzy, został dotychczas kupiony lub wybrany przez więcej niż 30 państw. Black Hawki z Mielca zakupiła po ub. roku polska policja.

Obietnice Macierewicza

Antoni Macierewicz, poprzednik Mariusza Błaszczaka na stanowisku szefa MON, kilkukrotnie zapewniał, że szybko dostarczone będą śmigłowce gwoli wojsk specjalnych.

W 2016 roku w obecności ówczesnej premier Beaty Szydło minister zapowiadał, że "już w tym roku pozostaną dostarczone przynajmniej pierwsze więcej niż jeden helikoptery", a "w ewentualnym roku - osiem helikopterów".