«FT»: UE grozi Grecji tymczasowym wykluczeniem ze strefy Schengen  Ze świata

Temat: Grecja

  • Drony pomagają wojować z oszustami podatkowymi
  • Ateny zakończyły program pomocowy. Grecy dalecy od świętowania
  • Pierwsza taka wyspa w regionie. Władze stawiają na "zielone zasilanie"
  • Janis Warufakis w TVN24 BiS: "Udają, iż kryzys się skończył. Greckiego długu nie da się spłacić"
  • Ciasto "jak kłaki anielskie". Przysmaki greckiej kuchni

UE jest niezadowolona z dotychczasowej odpowiedzi Grecji na kryzys migracyjny jak i również zagroziła temu krajowi tymczasowym wykluczeniem ze strefy Schengen, jeśli nie poprawi się do szczytu przywódców unijnych w połowie grudnia - pisze "Financial Times" w środę.

Byłby wówczas pierwszy taki przypadek od czasu utworzenia strefy Schengen w 1985 roku.

"Drastyczne działania"

"Ministrefa Schengen" bez Polski możliwa? Szef eurogrupy popiera

Biorąc pod uwagę powagę sytuacji, urzędnicy UE są sfrustrowani świadomością Aten, które odmawiają wezwania specjalnej misji Fronteksu, unijnej agencji ochrony granic, uroczystości od UE pomocy humanitarnej i zreformowania systemu rejestrowania się uchodźców - pisze "FT".

Greckie władze nie zapewniają pierwszej pomocy, brakuje koców i schronień na rzecz uchodźców - alarmuje dpa.

Ateński dziennik "Kathimerini" przypomina, że Grecja nie zgodziła się na rozlokowanie na jej granicy spośród Macedonią 400 funkcjonariuszy Fronteksu ani nie odebrała przekazanych do jej dyspozycji 300 urządzeń do pobierania odcisków palców. Wciąż nie przebiegają też hotspoty (punkty przyjmowania i rejestracji uchodźców) na greckich wyspach.

Jak pisze brytyjski dziennik, powołując się na cztery pochodzenia dyplomatyczne, unijni ministrowie rzeczy wewnętrznych na spotkaniu w piątek przekażą Grecji, hdy jeśli jej postępowanie nie poprawi się do połowy grudnia, "rozważone zostaną bardziej drastyczne działania".

Trzeci pakiet ratunkowy

Greccy urzędnicy wskazują, że kraj nie dzierży lądowych granic z pozostałymi państwami strefy Schengen, dlatego tymczasowe wykluczenie z niej nie wpłynie na transfer imigrantów. Według "FT" Unia europejska wie jednak, że uniemożliwienie swobodnej podróży samym Grekom jest jednym z niewielu sposobów wywierania nacisku dzięki rząd w Atenach.

Merkel: utrzymanie Schengen zależy od rozdziału uchodźców w UE

Anonimowy ambasador greckich władz, na którego powołuje się "FT", przyznaje, że Ateny ociągają się z korzystaniem z powierzchownej pomocy w kryzysie migracyjnym. Jego zdaniem powodem jest prawny zapis, że horyzont państwa mogą być kontrolowane tylko przez obywateli greckich, wyczulenie władz na odcinku wieloletniego sporu z sąsiednią Macedonią oraz podejrzliwość względem intencji Turcji co do greckich wysp we wschodniej części Morza Śródziemnego.

Zdaniem niektórych greckich analityków Ateny chcą wykorzystać kryzys imigracyjny, by wymusić w UE ustępstwa przy wykonania warunków trzeciego pakietu ratunkowego, m. in. przy cięciach emerytur i opodatkowaniu rolników, a także odsunięcie podczas trudnych reform strukturalnych.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Imigracji (IOM) większość uchodźców, która w tym r. przybyła do UE przez Morze Śródziemne, dotarła tam przez Grecję. Do 26 listopada było ich 721 tys., do oporu roku ilość ta ma wzrosnąć do odwiedzenia ponad miliona.