Złoty odrabia straty wobec euro i franka

27 lipca, 2020
Category: waluty

W środę złoty odreagował wtorkowy zmniejszenie wobec ó i franka, ale dolar pozostał solidny. Kwadrans na godzinie 17: 00 zbytnio euro płacono 4, dwunastu zł, za dolara trzech, 90 zł, a za szwajcarskiego franka szwajcarskiego 3, 87 zł.

Analityk z Budynku Maklerskiego BOŚ Konrad Ryczko zauważył, że w środę na rynku widoczne było odreagowanie na wycenie złotego wzgledem euro oraz franka. W dalszym ciągu jednak polska waluta znajdowała się pod spodem presją zaleznie do dolara amerykańskiego oraz brytyjskiego funta.

_ a mianowicie Analogiczne obroty, i koszty utrzymania presji w parach wraz z dolarem, obserwowaliśmy również w pozostałych parach wchodzących w skład koszyka CEE (rynki Europy Centralnej i Zachodniej – PAP). Generalnie można było odnieść wrażenie, iż rynek odreagował wczorajsze wzrosty na wycenie amerykańskiej waluty przez co weryfikacji bardziej ryzykownych aktywów mogły nieznacznie odbić. W dalszym ciągu jednakze w srodku zainteresowania inwestorów znajduje się amerykański FED i mozliwy moment rozpoczęcia podwyżek stóp w USA _ a mianowicie ocenił analityk.

Zwrócił uwagę na wypowiedź Elżbiety Chojny-Duch z Porady Polityki Pieniężnej, która stwierdziła, iż nie jawi sie byc wykluczone, że przed końcem kadencji Podpowiedz będzie nadal dyskutować morzem podwyżką stóp.

Według analityka z Mieszkaniu Maklerskiego mBanku Kamila Maliszewskiego rynek złotego pozostawał dziś pod wpływem bardzo rzetelnych nastrojów dzieki giełdach tych popularnych oraz coraz to wyraźniej słabnącego euro. _ Kolejną bardzo udaną sesję zaliczył dziś amerykański dolar, który kosztował już poniekad ponad trzech, 90 zł. Dziś nie poznaliśmy żadnych istotnych danych empirycznych z głównych gospodarek, a znaczące utrwalenie amerykańskiej waluty związane jest z raz za razem powszechniejszą w dziedzinie opinią na temat podwyżce stóp procentowych, już podczas czerwcowego posiedzenia Rezerwy Federalnej _ – uważa Maliszewski.

Jakim sposobem dodał, nadal kilka tygodni temu większość inwestorów wskazywała z dużą pewnością na wrześniowy wyraz podwyżki stóp w USA. Analityk uważa, że bardzo dobre dane z rynku pracy oraz wypowiedzi poszczególnych czlonków amerykańskiej rezerwy federalnej w ostatnich dobach, zdają się zdecydowanie zmieniać ocenę sprawy wśród uczestników rynku.

Maliszewski zwrócił uwagę również dzieki rozbieżne biuletyny, które docierają do inwestorów ze witryny poszczególnych członków RPP. Według niego potęguje to nieszczesliwie niepewność i wprowadza większą zmienność w branzy złotego.

_ – Jeszcze we wtorek prof. Zielińska Głębocka zaznaczyła, że +za mocną tezą+ jest sprawdzenie, że RPP nie zmieni już obecnego poziomu stóp do końca kadencji, a inwestorzy zinterpretowali tę wypowiedź jako załagodzenie stanowiska zapowiedzianego przez Radę podczas ostatniego posiedzenia. Dziś w swoim komentarzu dla PAP prof. Chojna Duch stwierdziła z kolei, że nie usuwa, że konwersacji o normalizacji polityki pieniężnej (podwyżkach stóp) będzie nalezy rozpocząć wciaz w naszej kadencji Rady _ a mianowicie zauważył analityk.

Jego zdaniem komunikat ten zdaje się do tego stopnia dziwny, że biorąc pod uwagę okres transmisji obniżek stóp procentowych do ekonomii, obecna Podpowiedz może nie zaobserwować efektów swojego poluzowania polityki monetarnej. _ W tym przypadku należy oczekiwać, że warsztaty EUR/PLN będzie nadal podążał w stronę 4, 09 w najbliższych dniach _ – dodał Maliszewski.

Porównaj na wykresach spółki jak i równiez indeksy